Czasem trzeba wyłączyć Secure Boot — dla starszej karty, niepodpisanego systemu czy specyficznego sterownika. To jednak osłabia ochronę startu, więc robimy to świadomie.
Wyjaśniamy, kiedy ma to sens i o czym pamiętać.
Kiedy wyłączenie jest uzasadnione
Secure Boot wyłącza się zwykle, gdy potrzebny jest rozruch niepodpisanego systemu, starsza karta z firmware bez obsługi UEFI albo sterownik, którego nie da się podpisać. Wtedy zabezpieczenie blokowałoby działanie sprzętu.
To wyjątek, nie domyślny wybór.
Czego świadomie się pozbywamy
Wyłączony Secure Boot przestaje sprawdzać podpisy rozruchu, więc platforma traci ochronę przed złośliwym kodem ładowanym przed systemem. Windows 11 wymaga go włączonego, co też trzeba uwzględnić.
Dlatego zawsze ważymy korzyść wobec utraty ochrony.
Jak to robimy
W sekcji bezpieczeństwa firmware wyłączamy Secure Boot i zapisujemy zmiany, a przy okazji oceniamy, czy nie da się jednak zachować ochrony, podpisując potrzebny element. Pamiętamy o kluczu odzyskiwania BitLockera.
Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.